Włochy – Wulkan Wezuwiusz i Pompeje (2/5)

Włochy – Wulkan Wezuwiusz i Pompeje (2/5)

 

Wyjazd z Rzymu zaplanowaliśmy na 29.08.2013r. Musieliśmy jeszcze odebrać auto z wypożyczalni. 

Około 07.00 pożegnaliśmy się z Mario i pojechaliśmy na lotnisko Ciampino po samochód.  Mieliśmy jeszcze ważny bilet RomaPass, więc żeby było taniej i szybciej dojechaliśmy metrem do ostatniej stacji metra Anagnina, a tam przesiedliśmy się w bezpośredni autobus podmiejski na lotnisko. Linia ATRAL, bilet  za 1,2€/os..

Przed wyjazdem do Włoch szukaliśmy taniego auta z odbiorem i zwrotem na lotnisku Flumincino, z którego mieliśmy wracać do Polski. Brałem też pod uwagę możliwość zwrotu auta i powrotu z Neapolu. Jednak ceny były zdecydowanie wyższe niż w wypożyczalniach przy Ciampino. Najkorzystniejszą ofertę znaleźliśmy na stronie www.carhire3000.com (pośrednik z grupy, do której należy również www.rentalcars.com). Koszt wynajmu samochodu to 142€/5dni (ok. 600zł). Widziałem tańsze oferty jednak wszystkie z wypożyczalni Firefly. Niestety mieli  w sieci nieprzychylne opinie i bałem się zaryzykować. Wszystkie wypożyczalnie aut przy Ciampino mają swoje biuro w jednym miejscu niedaleko lotniska – około 5 min spacerem. Pomiędzy biurem, a lotniskiem kursuje  dodatkowo specjalny darmowy BUS z którego skorzystaliśmy (wystarczyło okazanie wydrukowanego potwierdzenia wynajmu auta).

Nasze auto było z wypożyczalni GoldCar. Ubezpieczenie nie jest konieczne, ale blokują wtedy 1200€ na karcie. Ubezpieczenie w wersji Full to koszt 80€ płatne na miejscu. Innym wyjściem jest zakup ubezpieczenia u pośrednika (29 €), lecz w tym przypadku wypożyczalnia również blokuje 1200€, z tą różnicą, że jeśli coś się stanie z autem i wypożyczalnia ściągnie nam środki z karty to pośrednik nam je zwróci. Minusem tego ubezpieczenia jest to, że nie obejmuje ono uszkodzeń szyb i opon.

Po małych kłopotach z odczytem mojej karty odebraliśmy auto. Trafiła nam się malutka Lancia Ypsilon (dość nowa przebieg 20k km). 

Jeszcze raz fotka auta 🙂

 

 

Z Ciampino wjechaliśmy na autostradę w kierunku Neapolu.  Koszt autostrady to 13,5 € na pierwszej bramce i 2 € na kolejnej. Po trasie można zjechać do Monte Casino. My zrezygnowaliśmy ponieważ obawialismy się, że nie zdążymy zwiedzić Pompeii (mieliśmy informację, że ostatnie wejście do Pompeii jest o godzinie 15.30).  

Przed zwiedzaniem Pompeii ruszyliśmy na Wezuwiusz. Dojazd na ostatni parking pod wulkanem jest dość przyjemny, same serpentyny i ładne widoki. W tym dniu był mały ruch. Mijaliśmy jedynie kilka samochodów i kilka autobusów, które dowoziły turystów. Nie było żadnych korków na wjeździe, o których wcześniej czytałem.  Koszt parkingu to 2€. Kupiliśmy bilety za 10€/os. i ruszyliśmy na podejście do krateru. Wchodzi się po żwirkowo  piaszczystym  ogrodzonym szlaku. Nie jest ciężki, sprawia trudności jedynie starszym osobom. Widziałem osoby, które wchodziły w japonkach więc to kwestia indywidualna – ja tej wersji nie polecam.

 

 

Na górze było zdecydowanie zimniej. Daliśmy radę na krótki rękaw jednak odczuwało się różnicę temperatur w porównaniu do prawie 30 st. C jakie były na dole.

Pogoda widokowo nie była idealna. Sporo szarych chmur, które przeszkadzały w uchwyceniu zatoki Neapolitańskiej w całej okazałości.

 

 

Wokół samego krateru prowadzi ścieżka i można go obejrzeć z kilku stron.

 

 

I na koniec widok w kierunku naszego celu czyli półwyspu Sorrento. Widać tam też Capri 🙂

 

 

Zbliżała się godzina 14.30, więc postanowiliśmy wrócić na parking i  ruszyć do Pompeii. Dojazd to ok 30 min. Byliśmy w Pompejach około 15.20, z tego względu nie szukaliśmy już darmowego parkingu tylko zaparkowaliśmy przy restauracji w okolicy głównego wejścia Porta Marina ( 5€ ). Tam parkingowy wyprowadził nas z błędu i powiedział, że wejście do Pompeii jest do godziny 18.00, więc nie musieliśmy się tak śpieszyć i wcześniej można było pojechać na Monte Casino. Bezpośrednio przy kasach biletowych znajduje się bankomat. Wybraliśmy pieniądze i kupiliśmy bilety ( 11€/os. ). Do wejścia nie było kolejki.

Chmury zaczęły się rozmywać i rozpogodziło się.

Widok na Wezuwiusz.

 

 

W Pompejach warto kupić  lub wydrukować przed wyjazdem mapę z dokładnymi nazwami wszystkich ulic i oznaczonymi najważniejszymi miejscami. Nasza mapa, którą wydrukowałem była dość mała i słabej jakość, dlatego musieliśmy czasem prosić innych turystów o wskazówki by odnaleźć miejsca, które chcieliśmy zobaczyć. Najważniejsze miejsca dobrze opisane są na Wikitravel. Nie będę ich opisywał wrzucam po prostu kilka fotek. Warto też dokładnie przypatrzeć się szczególnym znakom, np takim jak na pierwszym zdjęciu 🙂

 

 

Zbliżała się godzina 19.00, wiec ruszyliśmy w kierunku Sorrento. Po drodze zrobiliśmy szybkie zakupy w Auchan. Po wyjeździe z Pompeii musieliśmy jeszcze zapłacić 2 € za autostradę. Droga do Sorrento wiedzie wzdłuż wybrzeża. Robiło się już ciemno, ale zdążyliśmy jeszcze zatrzymać się na krótki postój i uchwycić panoramę przed Sorrento i zachód słońca nad Capri.

 

 

Jak znajdę chwilę wrzucę kolejną część o Sorrento i okolicy.