Malta (1/5) – Bugibba

 

Relację i zdjęcia z Malty postaram się podzielić na kilka części:

Bugibba
klify Dingli, plaże w okolicy Golden Bay, Blue Grotto
Mdina i Mdina Glass
pozostałe dwie wyspy Malty – Gozo i Comino
– Valletta
Marsaxlokk i pozostałe odwiedzone miejsca

 

Układ ten może się nieznacznie zmienić, jednak chciałbym żeby zamknął się w 5 częściach.

  

Pomysł wyjazdu na Maltę pojawił się w trakcie planowania i organizacji naszego wakacyjnego wyjazdu do Włoch, który opisałem w poprzednich wpisach. Trafiłem  wtedy na okazyjną ofertę zarówno na bilety lotnicze i  nocleg w hotelu na Malcie. Cena przelotu i noclegów za 7 dniowy wyjazd to 420 zł za osobę. Stwierdziliśmy, że grzechem byłoby nie skorzystać z takiej oferty. Cena rozkładała się: przelot Ryanairem w dwie strony 320 zł za osobę, natomiast nocleg 100 zł za osobę za wszystkie 7 noclegów. Początkowo planowaliśmy zrezygnować z noclegu w hotelu i znaleźć nocleg za pomocą portalu airBnB żeby mieszkać u lokalnych mieszkańców. Znalazłem nawet kilka bardzo fajnych ofert i osobiście polecam taki sposób na nocleg, jednak hotelowa promocja okazała się bezkonkurencyjna. Hotel standardowo jest kilkaset złotych droższy, a promocja była raczej jednorazowa i związana z końcem sezonu. Hotel rezerwowałem przez portal hotel4free.pl, który przekierowywał do portalu Hotels4U.com i tam dopiero następowała docelowa rezerwacja. 

Na Maltę wylatywaliśmy z Krakowa 3 listopada, a powrót zaplanowany był na 10 listopada. W naszym przypadku dodatkowy koszt jaki musieliśmy ponieść to dojazd i powrót z Krakowa do Warszawy.  Do Krakowa pojechaliśmy PolskimBusem ( 40 zł za os.), a po powrocie z Krakowa do Warszawy wróciliśmy pociągiem (60 zł za osobę.).

 

 

Przelot odbył się bez opóźnień. W trakcie lotu nad Sycylią pilot specjalnie obniżył lot żeby pasażerowie mogli zobaczyć wulkan Etnę z góry.

 

Lotnisko na Malcie jest dość małe. Nie sposób się zgubić. Po przylocie kupiliśmy na lotnisku bilety komunikacji miejskiej Arriva i po wyjściu z terminala udaliśmy się na przystanek autobusowy. Kupiliśmy po jednym bilecie dobowym (2,6 Euro) i  7 dniowym (12,00 Euro) – bilety te pozwalają na podróżowanie wszystkimi klimatyzowanymi autobusami komunikacji miejskiej. Malta jest dobrze skomunikowana i do wszystkich ciekawych miejsc można dojechać autobusem. Jeżdżą one dość często, w zależności od linii, nie rzadziej niż co 30-45 min. Do biletu dostaje się mapkę całej wyspy z rozkładem linii – bardzo przydatne. Lotnisko od miejsca naszego noclegu (Buggiba) było oddalone o ok 45 min. autobusem. 

Hotel, w którym zakwaterowaliśmy się służył nam jedynie do nocowania i za tą  cenę spełnił nasze oczekiwanie – pokój z toaletą był codziennie sprzątany, pościel czysta, ciepła woda itd. Hotel oferował wyżywienie – z którego nie korzystaliśmy. W hotelu był  również basen, z którego również nie korzystaliśmy. Ogólnie wcześnie z niego wychodziliśmy i późno wracaliśmy, więc w ogóle nie korzystaliśmy z atrakcji hotelowych, woleliśmy w tym czasie zwiedzać wyspę. Podsumowując dla osób, które preferują wyjazdy all inclusive i siedzenie w hotelu nie polecił bym tego hotelu, natomiast dla osób, które szukają jedynie miejsca na nocleg i bazę wypadową do zwiedzania to najbardziej tak.

Sama Bugibba nie jest zbyt interesująca. Jej plusem jest położenie w centrum wyspy skąd łatwo i szybko można dojechać w każde miejsce na Malcie. Bugibba ma wprawdzie plażę, a raczej skały z których można wejść do wody jednak na Malcie czy Gozo jest dużo ładniejszych plaż, dlatego nie korzystaliśmy z plażowania tutaj. Tak naprawdę Bugibbę oglądaliśmy jedynie rano wychodząc na śniadania przed wyjazdem w inne części wyspy i po powrocie ze zwiedzania kiedy wychodziliśmy na kolację czy spacer.  

 

 

Listopadowy termin wyjazdu również bardzo nam odpowiadał. Było to idealne oderwanie się od zimna jakie mieliśmy wtedy w Polsce. Listopad na Malcie to już teoretycznie „po sezonie”. Jednak położenie i klimat Malty (szerokość geograficzna Malty jest taka jak np. afrykańska Tunezja, a drogą morską dzieli je odległość tylko ok 280 km) powoduje, że nie  pada tu nigdy śnieg. Temperatury listopadowe jakie tam zastaliśmy to ok 24-26 st. C. Najcieplejszy dzień jaki mieliśmy to ponad 30 st. C. Temperatura wody to  ponad 22 st. C. Oczywiście w listopadzie zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia opadów deszczu. W trakcie naszego pobytu mieliśmy jedynie jeden taki dzień.

Na Malcie widać bardzo oddziaływanie Brytyjczyków. Malta dopiero od 1964r. jest niepodległa. Wcześniej w różnym stopniu była uzależniona od Wielkiej Brytanii i widać to na każdym kroku. Językiem urzędowym oprócz maltańskiego jest angielski. Nie spotkaliśmy żadnego maltańczyka, który nie mówiłby po angielsku. Budki telefoniczne są czerwone „angielskie”, w restauracjach podawane są angielskie śniadania i co najważniejsze na każdym rogu znajdują się puby urządzone w angielskim stylu. Dużo piwa, pełno ludzi, piłka nożna na żywo, co jakiś czas live  koncert zaprzyjaźnionych muzyków itp. 

Standardowe angielskie śniadanie w Maltańskich restauracjach to koszt w zależności od miejsca od 2,5E do 4,5E. Wystarczy przejść się po okolicy i popatrzeć w menu wystawione przed restauracjami. Śniadania te są naprawdę duże. Standard to kiełbaski, jajka, fasolka, smażone grzyby, pomidor, smażony bekon, tosty z masłem i dżemem plus kawa/herbata. Jak za danie, które kosztuje średnio ok 3E to bardzo dobry wybór.

 

 

Wieczorami, kiedy wracaliśmy ze zwiedzania wyspy, spędzaliśmy czas właśnie w pubach pijąc piwko, również w ten jeden deszczowy dzień odwiedziliśmy pobliskie puby. Osobiście uwielbiam klimat tych knajpek i mógłbym  spędzać w nich dużo czasu. Poza dobrym piwkiem można w nich skorzystać z darmowego wifi, co jest istotne bo w hotelu internet  był bardzo drogi (kilkadziesiąt euro za dzień).

 

 

Jednego wieczoru kiedy wyszliśmy na kolację do miejsca, które umownie można chyba nazwać centrum Bugibby (znajduje się tam kilkanaście restauracji obok siebie, mały deptak, ławeczki do siedzenia itd.) trafiliśmy na „Malta Rabels”. Przyjechali coś zjeść w kilkanaście osób. Ponieważ sam jeżdzę motorem i posiadam swojego choppera była to dla mnie bardzo duża atrakcja. Maszyny były piękne.

 

Kolejne części relacji:

– klify Dingli, plaże w okolicy Golden Bay, Blue Grotto
– Mdina i Mdina Glass
– pozostałe dwie wyspy Malty – Gozo i Comino
– Valletta
– Marsaxlokk 

 

10 thoughts on “Malta (1/5) – Bugibba

  1. Witam!
    Mam pytanie w kwestii bezpieczeństwa na Malcie.Chcę wysłać w tym roku , w czasie wakacji córkę do szkoły językowej i zastanawiam się czy w obecnych niespokojnych czasach można na Malcie czuć się bezpiecznie jako turysta, mam na myśli bliskość do brzegu północnej Afryki. Będę wdzięczna za informacje :). Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    • Moim zdaniem Malta jest bardzo bezpiecznym krajem. Osobiście nie obawiałbym się tam niczego. W ubiegłym tyg. wrócił z Malty mój kuzyn i również ma podobną opinię. Ponad 95% mieszkańców to chrześcijanie więc nie ma co się obawiać napięć na tle religijnym. Do tego jeszcze niedawno była to część Wielkiej Brytanii więc nie jest to kraj który można porównywać do kraj afrykańskich i zagrożeń które są w tamtym regionie.

  2. Dzień dobry,
    mam prośbę o skontaktowanie mnie z Panią, która wysyła córkę na Maltę do szkoły językowej. Chodzi mi o zdobycie bezpośredniego kontaktu ze szkołą, też chciałabym wysłać syna do takiej szkoły, obecnie przez biuro turystyczne, ale nie ma już wolnych ofert.
    Dziękuję i pozdrawiam.
    Alicja

    • Przekazałem Pani Uli prośbę o kontakt z Panią. Mam nadzieję, że się odezwie i pomoże w skontaktowaniu się ze szkołą. Pozdrawiam

  3. Bardzo dziękuję, jestem po rozmowie z Panią Ulą, mam już wszystkie potrzebne kontakty, Panu też dziękuję za relacje z wyjazdu na Maltę, bardzo pomocne , pozdrawiam.

  4. Witam. lecę na Maltę pod koniec października i właśnie w Bugibba mam wykupiony nocleg. czy orientujecie się może ile wyniesie kurs taksówką z lotniska w to miejsce ?

    • Niestety nie wiem ile będzie kosztować taksówka z lotniska. Przy tak dobrej komunikacji publicznej jaka jest na Malcie nawet się nie interesowałem cenami taksówek.

    • witam niw wiem czy pani juz poleciala na Malte ,ja wrocilam 17pazdziernika ,z lotniska do bugibby jest ok godziny jazdy wiec taksowka pewnie droga ,ale mozna skorzystac z transferow to koszt ok 30 euro.pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *