Portugalia cz.1 – Lizbona

Na zwiedzenie Lizbony przeznaczyliśmy dwa pełne dni. Dwa dni to niewiele, dlatego ważne było aby noclegi były w lokalizacji dobrze skomunikowanej z głównymi atrakcjami Lizbony. Wybraliśmy bardzo fajne i zarazem tanie mieszkanie w okolicy Uniwersytetu w Lizbonie. Dokładnie pomiędzy stacjami metra Alameda i Arroios. Na cały 11 dniowy pobyt w Portugalii mieliśmy wynajęty samochód, jednak poruszanie się nim po Lizbonie to strata czasu. W mieście jest mało miejsc do parkowania oraz są bardzo duże korki.

Jak w większości naszych wyjazdów, nocleg znaleźliśmy na portalu Airbnb.com Dodatkowo obniżyliśmy cenę kodem promocyjnym.

Kod promocyjny na ok 100 zł zniżki możecie uzyskać rejestrując się przez ten LINK.

Nasze mieszkanie w Lizbonie:

 Zwiedzanie Lizbony podzieliliśmy na dwie główne części:

1 dzień - Sintra i przylądek Cabo da Roca oraz okolice Balem

2 dzień - okolice dzielnic Baixa, Chiado, Alfama

 

Baixa, Chiado, Alfama

W dniu, w którym zwiedzaliśmy Baixe Chaido i Alfamę, spacerowaliśmy i korzystaliśmy tylko z komunikacji miejskiej. Główne atrakcje są niedaleko siebie, więc nie było z tym problemu. Postanowiliśmy rozpocząć od wizyty w Punkcie Informacji dla turystów Lisboa Welcome Center, który znajduje się przy Praça do Comércio - kupiliśmy tam kartę Lisboa Card. Warto zaznaczyć, że kupno tej karty nie zawsze się opłaca. Karta daje zniżki i darmowe wejście do dużej liczby atrakcji w Lizbonie i okolicach oraz darmową komunikację miejską. Opłaca się tylko w przypadku bardzo intensywnego zwiedzania i odwiedzania dużej liczby miejsc. W naszym przypadku kupiliśmy ją dla wygody, jednak taniej byłoby płacić oddzielnie za każdą atrakcję i przejazdy. W opcji ważności 24h koszt karty to 11,50 € dzieci i 18,50 € dorośli.

Lista zniżek i darmowych atrakcji z kartą znajduje się pod tym adresem www.lisboacard.org/discounts/

Miejscem, które zawsze chcieliśmy zobaczyć, oglądając zdjęcia Lizbony, to Elevador Bica (Ascensor da Bica). Jest to połączenie tramwaju z windą. Z tego miejsca są chyba moje ulubione zdjęcia z Lizbony :)

 

Spośród wszystkich dostępnych w Lizbonie wind, wybraliśmy Santa Justa. Do windy ustawiona była bardzo długa kolejka, ale ze względu na małe dziecko mieliśmy pierwszeństwo i czekaliśmy max 5 min na wjazd windą. Przejazd samą windą to żadna atrakcja, lecz najważniejsze to widok z tarasu znajdującego się na górze. Po wjeździe okazało się, że na niższy taras można dostać się pieszo wchodząc w górę po pobliskich uliczkach.

Widoki z tarasu windy Santa Justa.

Tramwaj numer 28 to symbol Lizbony. Kilka razy udało nam się nim przejechać. Bardzo fajna atrakcja. Tramwaj przejeżdża po wąskich uliczkach bardzo blisko budynków i mieszkańców, którzy siedzą przed domami.

Nie polecam wsiadać do tramwaju na pierwszym przystanku przy placu Martom Moniz. My, za każdym razem, wsiadaliśmy gdzieś na trasie. Dodatkowo zauważyłem, że jak podjeżdża bardzo załadowany tramwaj, warto poczekać na następny kilka minut. My, za każdym razem stosując się do tej zasady, mieliśmy miejsca siedzące.

Spacerując po Lizbonie odwiedziliśmy również kilka miejsc, które zawsze polecane są w przewodnikach. Najwięcej czasu spędziliśmy na Zamku św. Jerzego na Alfamie - akurat wtedy przypadła popołudniowa drzemka naszego synka :)

Zamek położony jest na wzgórzu w najstarszej dzielnicy Lizbony Alfamie. Z jego murów roztacza się bardzo przyjemny widok na Lizbonę. Zamek został zniszczony w 1755 przez trzęsienie ziemi więc do zwiedzenia są jedynie pozostałości. 

Na jednej z zamkowych wież znajduje się peryskop. W wieży odbywają się pokazy obrazu Lizbony uzyskanego z peryskopu.

Zamek św. Jerzego 


Katedra Sé (Katedra Najświętszej Maryi Panny w Lizbonie)

Kościół i klasztor Sao Vicente de Fora w Lizbonie

Panteon Narodowy w Lizbonie

Punkty widokowe Miradouro de Santa Luzia i Miradouro das Portas do Sol

Inne miejsca, zdjęcia, sytuacje

 

Sintra i przylądek Cabo da Roca oraz Balem

Na Sintrę i Cabo da Roca mieliśmy przeznaczone tylko pół dnia, więc zrezygnowaliśmy z odwiedzana zamków w środku. Przy kolejnej wizycie w Portugali na pewno wybierzemy się do Sintry jeszcze raz. Teraz nie udało nam się zbyt wiele zobaczyć. Zrobiliśmy jedynie krótki spacer na obrzeżach zamku Castello dos Mauros i krótki spacer po uliczkach Sintry.

Z Sintry pojechaliśmy do Cabo da Roca. Przylądek stanowi najdalej na zachód wysunięty punkt lądu stałego Europy. Na skalistym klifie znajduje się latarnia morska. 

Widok z klifu jest bardzo ładny, jednak pierwszy raz w życiu miałem problem z utrzymaniem aparatu w czasie robienia zdjęcia -wiało bardzo mocno. Było dość głośno o tym miejscu, wtedy kiedy para z Polski spadła z klifu w trakcie robienia zdjęć.

Z Cabo da Roca prosto udaliśmy się do Balem. W Balem zrobiliśmy krótki spacer po głównych atrakcjach tj. wieża Balem i jej okolice oraz klasztor Hieronimitów. 

Podobno wieża Belem w Lizbonie, czyli Torre de Belem to jedna z najciekawszych atrakcji Lizbony. Niestety byliśmy na miejscu zbyt późno i nie udało nam się zobaczyć jej wewnątrz. Podobnie jak pobliski klasztor Hieronimitów powstała w okresie wielkich odkryć geograficznych.

Wieża Balem


 Klasztor Hieronimitów

 

Na sam koniec kilka słów jak wyglądał nasz plan zwiedzania dla całego wyjazdu.

Lot z Warszawy do Porto liniami WizzAir w niedzielę  25.09.2016. Na lotnisku odebraliśmy samochód z wypożyczalni. Była już dość późna godzina. Porto mieliśmy w planach zwiedzić na końcu, więc od razu z lotniska w Porto pojechaliśmy w kierunku Lizbony. Na Lizbonę, jak już pisałem, przeznaczyliśmy dwa pełne dni 26-27.09.2016r., a w środę 28.09.2016 pojechaliśmy na południe Portugalii plażować w Algarve. Po spędzeniu 5  dni na południu wróciliśmy do Porto. Po drodze zwiedziliśmy jeszcze Fatimę. Wylatywaliśy z Porto 5.10.2016r dość wcześnie rano. Przelot na trasie Porto – Bruksela Charleroi liniami RyanAir. Następnie Po kilku godzinach spędzonych na lotnisku przelot WizzAirem do Warszawy.

Portugalia – Lizbona, Algarve, Porto, Fatima -  byliśmy tu 11 dni w tym 9 pełnych dni zwiedzania i wypoczywania oraz dwa dni które były przeznaczone na przeloty.

Główne koszty wyjazdu udało nam się znacznie obniżyć. Mieliśmy darmowe loty linią WizzAir – dzięki punktom uzbieranym na kartcie kredytowej Wizz Air MasterCard. Również udało nam się znacznie obniżyć koszty noclegów dzięki kuponom rabatowym Airbnb

Zapraszam do przeczytania pozostałych dwóch części relacji:

- Portugalia cz.2 – plaże Algarve 

- Portugalia cz. 3 – Porto i Fatima

 

3 thoughts on “Portugalia cz.1 – Lizbona

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>