Malta – wyspy Gozo i Comino

Malta – wyspy Gozo i Comino

Na zwiedzenie dwóch pozostałych wysp Malty postanowiliśmy przeznaczyć dwa dni. Jeden dzień na zwiedzenie Gozo, a drugi na plażowanie w zatoce Blue Lagoon na  Comino. 

Gozo jest drugą co do wielkości wyspą archipelagu Wysp Maltańskich. Leży ok 6 km na północny zachód od Malty. Najwygodniej dostać się tam promem, który wypływa z Cirkewwy. Natomiast do Cirkewwy dostać się można autobusem numer 222.

Po dopłynięciu do portu na Gozo w miejscowości Mgarr udaliśmy się na przystanek największego przewoźnika po atrakcjach Malty i Gozo tj. Maltasightseeing. Wybraliśmy zwiedzanie autobusem typu Hop On – Hop Off. Bilety na ten rodzaj przejazdu po Gozo kupiliśmy od Polaka spotkanego jeszcze w Cirkewwie. Pracował on dla tego operatora i zaczepił nas kiedy czekaliśmy na prom. Nie pamiętam dokładnej ceny, ale było to kilka Euro taniej niż w cenniku. Bilet na autobus Hop On – Hop Off pozwala zwiedzić najciekawsze miejsca wyspy. Autobus podjeżdża  do danego punktu, a turyści wysiadają zwiedzić to miejsce. Autobus czeka kilka minut i zabiera chętnych na dalszą podróż. Można też zostać w danym miejscu i kontynuować podróż później jednym z następnych autobusów. W autobusach otrzymuje się również słuchawki do audio przewodnika dostępnego w jęz. polskim.

Szczegółowa ulotka przewoźnika, bardzo pomocna przy samodzielnym organizowaniu podróży, znajduje się w tym linku  www.maltasightseeing.com

 

 

Pierwszym miejscem, przy którym wysiedliśmy była Ramla Bay. Piaszczysta plaża i zatoka znane są ze względu na nietypową czerwonawą barwię piasku, dlatego plaża ta zawdzięcza swoją maltańską nazwę Ramla il-Ħamra (Plaża Czerwonego Piasku). Spędziliśmy tu kilka godzin. Wykąpaliśmy się, oraz poleżeliśmy na plaży.

Nad zatoką znajduje się również punkt widokowy, z którego rozciąga się bardzo łady widok na Ramla Bay. Wszystkie autobusy robią krótką ok 15 min przerwę w pobliży tego punktu widokowego.

 

 

Moim zdaniem jeden dzień na zwiedzenie całego Gozo to zdecydowanie za krótko. Z tego powodu nie wysiadaliśmy na wszystkich przystankach. Drugim miejscem, które chcieliśmy zobaczyć to Azure Window. Jeśli ktoś jest, podobnie jak ja, fanem serialu Gra o Tron od razu skojarzy to miejsce z weselem Khala Drogo i Daenerys Targaryen. A więc kilka zdjeć z Wesela 😉

 

got 4

 

Jeżdżąc po wyspie przejeżdżaliśmy w pobliżu kilku innych ciekawych miejsc takich jak: Rabat czyli stolica wyspy, Sanktuarium Ta’ Pintu i kilka innych.

Poniżej kilka moim zdaniem ciekawszych zdjęć z Gozo.

 

 

Pod koniec dnia wróciliśmy do Portu w Mgarr i kupiliśmy bilety na prom do Cirkewwy. Płaciliśmy jedynie za bilet powrotny, prom na Gozo był darmowy lub po prostu opłata była policzona w jednym bilecie. Nie wiem czy jest tak zawsze czy wiązało się to z remontem portu w Cirkewwie. Koszt promu na Gozo w dwie strony wyniósł nas 4,65 Euro/os.

 

 

Na zwiedzanie wyspy Comino przeznaczyliśmy również cały dzień. Jest to trzecia co do wielkości i jednocześnie najmniejsza zamieszkana wyspa archipelagu Wysp Maltańskich. Położona jest pomiędzy Maltą a Gozo.

Plan był prosty. Cały dzień leżymy na plaży i kąpiemy się w morzu. Blue Lagoon, na którą przypłynęliśmy małym statkiem turystycznym z Cirkiewwy, uznawane jest za najładniejszą plażę na całej Malcie. Znakomicie nadaje się do plażowania. Tak naprawdę nie ma na niej nic więcej ciekawego do oglądania. Koszt przypłynięcia na Comino to w naszym przypadku 8 Euro za osobę.

 

 

W galerii znajduje się jeszcze więcej zdjęć z Gozo i Comino.

GALERIA

Malta (5/5) – Marsaxlokk i kilka innych zdjęć

Malta (5/5) – Marsaxlokk i kilka innych zdjęć

Marsaxlokk to miejscowość rybacka położona w południowo-wschodniej części Malty. Leży bezpośrednio nad zatoką o tej samej nazwie.  Jest  uważana za główną osadę rybacką Malty. Według większości przewodników jest to obowiązkowe miejsce do odwiedzenia podczas pobytu na Malcie.

My dostaliśmy się tu autobusem. Wybraliśmy połączenie z przesiadką w Vallettcie (nie podaję numerów autobusów ponieważ  zmienił się przewoźnik obsługujący przejazdy po Malcie).  

Pierwsze co rzuca się w oczy tuż po wyjściu z autobusu (przystanek znajduje się przy samym porcie) to niezliczona ilość kolorowych łódek kołyszących się na wodzie. Każda łódka posiada po obu stronach dzioba typowy element Maltańskich łodzi rybackich tzw. „oczy Ozyrysa”.

Nasza wizyta polegała głównie na zrobieniu kilku zdjęć i krótkim odpoczynku. Spędziliśmy tu ok 3h po czym wróciliśmy do Valletty, którą pokazywałem w poprzedniej części.

 

 

Na koniec tego wpisu umieszczę jeszcze kilka zdjęć z Malty, które zrobiłem podczas wyjazdu, a nie do końca pamiętam gdzie zostały zrobione. Nie pasowały do opisywanych wcześniej miejsc i było ich za mało aby poświęcić im cały wpis.

 

 

 

 

Malta (4/5) – Valletta

Malta (4/5) – Valletta

Valletta to obecna stolica Malty. Jest ona położona na półwyspie Scirrberras we wschodniej części wyspy. Z trzech stron jest otoczona wodą. Już ponad 30 lat temu została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Układ miasta jest prosty i nie pozwala się zgubić. Wszystkie ulice są do siebie prostopadłe, natomiast wysokości pomiędzy poszczególnymi ulicami są dość duże więc spacerując trzeba się przygotować na wchodzenie pod górkę.

 

 

Valletta bardzo nam się  spodobała. W czasie naszego pobytu na Malcie odwiedziliśmy ją kilka razy. Dwa razy w ciągu dnia po kilka godzin i raz spędziliśmy tu wieczór. Nie ustalaliśmy sobie konkretnego planu zwiedzania Valletty. Spędzając tu w sumie kilkanaście godzin odwiedziliśmy kilka restauracji i pospacerowaliśmy po okolicznych uliczkach.

Dojazd autobusem z Buggibby jest dość szybki i uważam, że warto wybrać autobus, który jedzie wzdłuż wybrzeża. Można wtedy zobaczyć nabrzeżne miejscowości  jak np. Sliema czy St.Julians.

Dworzec autobusowy w Vallettcie znajduje się bezpośrednio przy głównej bramie wjazdowej do miasta. Autobusy wysadzają przyjezdnych przed głównym rondem natomiast przystanki dla odjeżdzających znajdują się wzdłuż jednej z ulic odchodzącej od głównego ronda przy bramie do miasta. 

 

 

Na początek zwiedzania polecam bardzo ciekawe widoki w kierunku Fort Saint Angelo. Najlepiej widać je z jednej z ulic biegnących wzdłuż brzegu lub z ogrodów Upper Barrakka Gardens. Wstęp jest tam darmowy. 

 

 

Na zwiedzenie pozostałej części Valletty polecam po prostu spacer uliczkami miasta. Jest tam mnóstwo kawiarenek, restauracji, a każdej darmowe wifi, które bardzo się przydaje na takich wyjazdach.

 

Malta (3/5) – Mdina i Mdina Glass

Malta (3/5) – Mdina i Mdina Glass

W tej części głównie zdjęcia z dwóch miejsc. Z miasta Mdina oraz wytwórni Mdina Glass.

Mdina to średniowieczne miasto, które kiedyś było stolicą Malty. Wąskie uliczki oraz położenie na wzgórzu sprawiają, że jest to bardzo klimatyczne miejsce. Spędziliśmy tu kilka godzin. W każdym przewodniku znajdziemy dokładny opis tego miejsca. Ja dodatkowo do zwiedzania, oprócz standardowych przewodników, polecam świetną aplikację na androida Malta – FREE Travel Guide. Bardzo przydatna aplikacja, oprócz opisów ma również dokładne mapy Malty.

Mdina jako miasto przylega bezpośrednio do miasta Rabat. Dzieli je od niego jedynie fosa i mury obronne Mdiny. Dojechać można tu z każdego miejsca na wyspie. My przyjechaliśmy z Bugibby autobusem numer X3.

Moje zdjęcia nie oddają klimatu tego miejsca. Dla osób, które odwiedzą Maltę jest to obowiązkowe miejsce do zwiedzenia.

 


 

Wcześniej pisałem, że w trakcie pobytu na Malcie mieliśmy jeden deszczowy dzień.  Żeby nie spędzić całego dnia w pubie postanowiliśmy zobaczyć wioskę Ta’Qali. Jest to wioska rzemieślników, którzy  ręcznie wykonują wyroby ze szkła. Mieliśmy nadzieję, że odbywa się to pod dachem i będzie to odpowiednie miejsce do zwiedzania na deszczowy dzień. Niestety deszcz padał dość mocno i odpuściliśmy zobaczenie całego Ta’Qali, za to sporą część czasu spędziliśmy w małej fabryczce i sklepie Mdina Glass. Wstęp jest darmowy. Można tam kupić wyroby ze szkła i jednocześnie co najciekawsze zobaczyć jak są wykonywane. Nie jesteśmy fanami tego rodzaju wyrobów więc skupiliśmy się jedynie na oglądaniu i robieniu zdjęć.

Samo Ta’Qali znajduje się w centralnej części wyspy ok 2km od Mdiny. Łatwo trafić w to miejsce  W okolicy znajduje się również Stadion Narodowy Malty, który jest widoczny z dość dużej odległości oraz ogromna ambasada Amerykańska. W pobliżu zatrzymuje się bardzo dużo autobusów. My z Bugibby dostaliśmy się tam autobusem X3.

 

 

Malta (2/5) – Klify Dingli, plaże w okolicy Golden Bay, Blue Grotto

Malta (2/5) – Klify Dingli, plaże w okolicy Golden Bay, Blue Grotto

Drugiego dnia pobytu na Malcie postanowiliśmy wybrać się na wszystkie plaże w okolicy Golden Bay. Z Bugibby, w której mieszkaliśmy, dojeżdża tam bezpośrednio autobus numer 223.  Nasz plan zakładał spacer wzdłuż wybrzeża od Golden Bay do plaży Gnejna Bay i odwiedzenie po drodze wszystkich miejsc do plażowania, a w wyjątkowo atrakcyjnych miejscach zaplanowaliśmy, że zrobimy dłuższe przerwy na kąpiel i opalanie.

Autobus 223 zatrzymuje się bezpośrednio przy plaży Golden Bay i to była pierwsza, na którą trafiliśmy. Plaża jest szeroka i piaszczysta. W okolicy są trzy budynki hotelu Radisson i nie ma tu żadnych innych hoteli i zabudowań, które „psułyby” widoki.

 

 

Z plaży Golden Bay weszliśmy na ścieżkę prowadzącą do kolejnej, tj. Ghajn Tuffieha.  Droga jest atrakcyjna, ponieważ biegnie wzdłuż wybrzeża, z którego rozciągają się fajne widoki.

 

 

Po kilkunastu minutach spaceru na horyzoncie zauważyliśmy Ghajn Tuffiehe. Jak widać niżej na zdjęciach, turystów nie było zbyt wielu. Jest to jeden z plusów odwiedzenia Malty w listopadzie.

 

 

Na Ghajn Tuffieha spędziliśmy dłuższą chwilę. Poplażowaliśmy i postanowiliśmy pójść dalej w kierunku Gnejna Bay. Pomiędzy tymi dwiema plażami znajduje się, moim zdaniem, jedno z ciekawszych miejsc tej okolicy tj. mały skalny cypel wcinający się w zatokę. Woda ma tu kolor lazurowy, skała jest płaska, więc można na niej rozłożyć ręczniki, tak też zrobiliśmy.

 

 

Z tego miejsca do Gnejna Bay dotarliśmy w kilkanaście minut. Cała droga pomiędzy Golden, a Gnejna Bay to ok 2,5 km i jeśli nigdzie byśmy się nie zatrzymywali, to zajęłoby to nam ok 1 h. Moim zdaniem plaża Gnejna Bay, w odróżnieniu od szlaku, który opisywałem,  nie jest zbyt interesująca. Na poniższym zdjęciu widać ją daleko w oddali.

 

 

Po dotarciu na Gnejna Bay nie chcieliśmy już pieszo wracać na Golden Bay, dodatkowo okazało się, że autobusy odjeżdżają z Gnejna Bay  tylko w sezonie, który skończył się 30 września, jednak wszystko ułożyło się pomyślnie bo udało się nam złapać stopa. Dwie miejscowe dziewczyny zabrały nas swoim starym Mercem „beczką” do najbliższego miasteczka skąd złapaliśmy autobus powrotny do Bugibby.  

Kolejnego dnia mieliśmy w planach Klify Dingli oraz Blue Grotto.  Do Klifów Dingli nie ma bezpośredniego autobusu z Bugibby, wybraliśmy więc opcję z dojazdem do Rabatu (autobus X3) i przesiadką w autobus numer 202, który podjeżdża pod same klify. Od strony lądu, Dingli Clifs najlepiej oglądać podczas  spaceru wzdłuż wybrzeża. Głównie spaceruje się drogą i podchodzi w ciekawsze miejsca.

Same Klify robią ogromne wrażenie. Kilkudziesięciometrowe skały wyrastające pionowo z morza.

 

 

Po drodze spotkaliśmy lokalnego sprzedawcę owoców. Miał też tamtejszy smakołyk – kaktusy z lodówki 🙂

 

 

Na klifach spędziliśmy sporo czasu, ale jeszcze postanowiliśmy zobaczyć Blue Grotto. Z perspektywy czasu myślę, że ze względu na światło, zwiedzając te dwa miejsca w jednym dniu lepiej jest pojechać najpierw do Blue Grotto, a później na klify. My dojechaliśmy do Blue Grotto kiedy zbliżał się już zachód słońca i nie było już najlepiej oświetlone, dlatego zrezygnowaliśmy z popłynięcia do samej groty.

 

 

Spod Blue Grotto odjechaliśmy ostatnim autobusem (numer 201) do Rabatu. Przed wyjazdem na Maltę czytałem sporo historii o problemach z komunikacją publiczną, o autobusach niezatrzymujących się na przystankach, notorycznym spóźnianiu autobusów itd. Osobiście nie mogłem narzekać (możliwe, że w sezonie wygląda to inaczej). Wydaję mi się też, że zmiana jakości usług nastąpiła w momencie kiedy całą komunikację przejęła firma Arriva (czytałem,  że było to ok 2 lata temu). Wymienili cały tabor autobusów na nowe z klimatyzacją. Podsumowując: autobusy dojeżdżały na przystanki planowo, kierowcy byli bardzo mili, pomagali podróżnym, chętnie odpowiadali na pytania.